czwartek, 6 marca 2014

Rozdział 3

Rozdział 3

Poszłam otworzyć dzwi. Mojim oczom ukazała się Pati. Przyjaciółka która wyjechała na studia?
- P..P...Pati?-zapytałam zszokowana
-Nie, duch święty- zaczęła się śmiać. Przytuliłam się do niej.
-Tęskniłam- powiedziałam. Wiem że ona też tęskniła
- Oto twoja niespodzianka.- Zuza spojrzała na mnie i się uśmiechnęła. Rzuciłam jej się na szyje. To było moje ,, dziękuje" Ale ona jeszcze nie wie jaką ja jej niespodzianke przyszykowałam...
Po pięciu minutach zadzwonił dzwonek. Zuza poszła otworzyć.  Gdy otworzyła zaczęła piszczeć Pati podleciała do niej i się dołączyła. Na mojej twarzy po raz kolejny dzisiaj zawitał uśmiech.
- A to twoja niespodzianka.- rzuciłam do Przyjaciółki.
-AAAAA, naprawdę? KOCHAM CIE!!!- podbiegła do mnie i ścisnęła tak mocno ,żenie mogłam złapać oddechu...
- Taką mam nadzieje. Ale jeśli mnie kochasz to mnie puść bo zaraz będę martwa.- puściła mnie i się zaśmiałyśmy.
-Yyy... Cześć- powiedział Zayn przypominając że są jeszcze tutaj oni. Dziewczyny się z nimi przywitały .Poprosiły oczywiście o autograf i fotke. Było przyjemnie patrzeć jak moje przyjaciółkisą szczęśliwe. Zaprosiłam wszystkich do stołu. Po skączonym posiłku Harry podszedł do mnie i zapytał  czy możemy pogadać. Zgodziłam się i poszłam z nim do mojego pokoju.
-Przepraszam za wczoraj, byłem pijany. Nie chcę abyś mnie znienawidziała..-powiedział smutnym głosem
- Spoko..- rzuciłam
-CZyli miedzy nami okey-zapytał z nutką nadziei.
- Jasne.
- Mam pytanie. Skoro między nami okey...to ....zostałabyś moją dziewczyną?- zapytał, a mnie zamurowało. Miałam pewnie głupią mine.

* Perspektywa Nialla*
Poszłemna góre w celu znalezienia łazienki.To miła Zuza powiedziała żejest na górze.Gdy szukałem toalety zobaczyłem uchylone dzrzwi. Katie rozmawiała z Hazzą. To co usłyszałem... on chce z nią chodzić... zresztą podobnie jak ja..... mniejsza o to...
-Niestety, Nie mogę z tobą być, bo... ja kocham innego. A gorsza w tym, że to twój przyjaciel....To Niall- Co? Ona się we mnie zakochała. Jakie szczęście.-Zostaniemy najlepszymi przyjaciółmi?- zapytała Harrego.
-J..j...jasne ! - odpowiedział mój przyjaciel. Poczym ruszyli w strone dzwi.
- O Niall.... co ty tu robisz i  jak długo tu stoisz?- zapytała Katie
-Yyy... ja szykam..ee łazienki- powiedziałem.To akurat było prawdą- astoje tu od jakiś... 5 sekund- a to akurat było kłamstwem.
- Aha- powiedziała i zaczęła schodzić po schodach. Złapałem ją za nadgarstek i lekko pociągnołem by wróciła na góre.... chciałem znać prawde
- Czy ty... no czy ty naprawdę się w mnie zakochałaś?-zapytałem
- Czyli jednak podsłuchiwałeś...
- Nie chciałem, naprawdę
-Nie.Nie kocham cie. Powiedziałam tak, żeby Harry się ode mnie odczepił. Tyle- odwróciła się na pięcie i poszła na dół, a mi zrobiło się cholernie przykro........

*Perspektywa Katie*
Skłamałam Niallowi prosto w twarz. Ale co miałam powiedzieć? Prawde....? No chyba nie....
Do końca wieczora był przybity. Widziałam. Nie uśmiechał się. Nie próbował nawet udawać radosnego..jak ja. Gdy wychodzili postanowiłam powiedzieć mu prawde... i tak się później przecież nie spotkamy.
- Niall, zaczekaj.- odwrócił siew moją strone. Dałam znak dziewczynążeby poszły na góre. Zrozumiały.
- Tak. Tak Niall. Zakochałam się w Tobie. Kocham cie... - spojrzałam w jego niebieskie oczy.. były takie piękne....
-Skąd mam mieć pewność że mówisz prawde. Możesz mówić tak tylko żeby mnie pocieszyć.Jeśli mnie kochasz to udowodnij.
- To starczy...?- złączyła nasze usta w pocałunku.


- Starczy....Ja..ja też cie kocham - powiedział kiedy się od siebie odsunęliśmy.Ucieszyłam się.
Chłopcy krzyczeli po niego. Poszedł a ja zawołałam dziewczyny i zaczęłyśmy sprzątać. Potem poszłam wziąć prysznic i poszłam spać.

* RANEK*
Rano kiedy się obudziłam dostałam sms'a. Od Oli. Ola to ta dziewczyna z koncertu.

,, CZeść to ja Ola. Dziewczyna z koncertu co dziś robicie z przyjaciółką, bo pomyślałam że może poszłybyśmy na zakupy?''
Miło z jej strony. Postanowiłam odpisać

,,Cześć. Miło z Twojej strony, że piszesz. Fajnie jakbyśmy się spotkały. Wczoraj do nas przyjechała druga przyjaciółka i musiałybyśmy spotkać się we 4''Po wysłaniu sms'ado Oli.Po zaledwie 2 sekundach przyszedł nowy. ,,szybka jest'' pomyślałam sobie ale sms nie był od niej...... Był od nieznanego numeru. No nic. Postanowiłam odczytać. Był od .......

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak myślicie od kogo był? A ten rozdział dedykuje naszej paczce : ZAP
Zuzia, Anastazja, Patrycja. Tak to ja pisze tego bloga. A ta Zuza to ty! A Pati to.. Pati. :D
Wiem że dzieli nas tyle kilometrów wy w Polsce ja tu  ale nie zapomnijcie o mnie. I jeśli to czytaćie proszę skomentuj.


Proszę komentujcie....................................

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz